
Pierwsze zimowe wejście na szczyt Lhotse

31 grudnia 1988 roku zapisał się w historii himalaizmu złotymi zgłoskami jako dzień, w którym Krzysztof Wielicki dokonał niemożliwego.
Samotnie, w gorsecie ortopedycznym, zdobył zimą czwarty szczyt świata – Lhotse (8516 m n.p.m.).
Jest to jedno z najbardziej imponujących osiągnięć w historii wspinaczki wysokogórskiej.
Ostatnia aktualizacja: 13 grudnia 2025 | 11:26
Pierwsze zimowe wejście na szczyt Lhotse
1. Pierwszego zimowego wejścia na Lhotse dokonał Krzysztof Wielicki w sylwestrową noc, 31 grudnia 1988 roku. Był to wówczas jedyny w historii przypadek pierwszego zimowego wejścia na ośmiotysięcznik dokonanego samotnie.
2. Wielicki zdobył szczyt, mając na sobie gorset ortopedyczny. Był to skutek urazu kręgosłupa, którego nabawił się podczas wcześniejszej wyprawy na Bhagirathi II. Mimo bólu i ograniczeń ruchowych, nie zrezygnował z ataku.
3. Wyprawa, w której brał udział Wielicki, była zorganizowana przez Belgów, a jej kierownikiem był Herman Detienne. Polacy, w tym Leszek Cichy, zostali zaproszeni do udziału jako wsparcie i eksperci od zimowego wspinania, a ostatecznie to oni uratowali honor ekspedycji.
4. Podczas ataku szczytowego temperatura odczuwalna spadała poniżej -40°C. Wielicki wspinał się w ekstremalnych warunkach, walcząc nie tylko z mrozem, ale i huraganowym wiatrem, typowym dla zimy w Himalajach.
5. Samo wejście było błyskawiczne. Wielicki wyruszył z obozu III (na wysokości 7300 m) i dotarł na szczyt bez zakładania obozu IV, co w warunkach zimowych na takiej wysokości jest ewenementem.
6. Lhotse, mimo że leży w bezpośrednim sąsiedztwie Mount Everestu, długo opierała się zimowym zdobywcom. Polska wyprawa pod kierownictwem Andrzeja Zawady próbowała zdobyć szczyt już w 1974 roku, ale wówczas osiągnęli „tylko” wysokość 8250 m, co i tak było ówczesnym zimowym rekordem wysokości.
7. Krzysztof Wielicki nie używał dodatkowego tlenu z butli. Wspinaczka w stylu alpejskim, bez tlenu, zimą, na ośmiotysięcznik, to wyczyn na granicy ludzkich możliwości fizjologicznych.
8. Partnerem wspinaczkowym Wielickiego podczas tej wyprawy był Leszek Cichy, z którym 8 lat wcześniej, w 1980 roku, dokonali pierwszego w historii zimowego wejścia na Mount Everest. Tym razem Cichy musiał zawrócić z powodu złego samopoczucia, pozostawiając Wielickiego samego w drodze na szczyt.
9. Po zdobyciu szczytu Wielicki nie miał czasu na świętowanie. „To był skromny Sylwester. Piłem tylko herbatę” – wspominał później. Najważniejsze było bezpieczne zejście przed zapadnięciem zmroku.
10. Sukces na Lhotse był zwieńczeniem „złotej dekady” polskiego himalaizmu zimowego. W latach 80. XX wieku Polacy zdobyli zimą 7 z 14 ośmiotysięczników, zyskując miano „Lodowych Wojowników”.
11. Wielicki, mimo bólu pleców, poruszał się niezwykle szybko. Jego tempo wspinaczki w Kuluarze Reissa (kluczowym fragmencie drogi na szczyt) zaskoczyło nawet jego samego, pozwalając mu stanąć na wierzchołku już około godziny 10:00 rano (niektóre źródła podają 14:00, co wynika z różnic w relacjach i strefach czasowych, ale pewne jest, że było to za dnia).
12. Wyprawa belgijska, w ramach której działał Wielicki, była jedną z pierwszych komercyjnych prób zimowego zdobywania Himalajów. Pokazało to, że nawet z dużym budżetem, bez doświadczenia i determinacji, sukces nie jest gwarantowany – ostatecznie to „najemnik” z Polski zdobył górę.
13. Podczas zejścia Wielicki przeżył chwile grozy. Wyczerpany i odwodniony, miał halucynacje i kilkukrotnie potknął się, co na stromych stokach Lhotse mogło skończyć się tragicznie.
14. Wyczyn Wielickiego był tym bardziej niezwykły, że dokonał go zaledwie kilka miesięcy po innej trudnej wyprawie. Jego organizm nie był w pełni zregenerowany.
15. W bazie pod Lhotse, czekając na powrót Wielickiego, koledzy przygotowali skromne przyjęcie sylwestrowe. Szampana zastąpił rozwodniony spirytus.
16. Wejście na Lhotse zimą solo ugruntowało pozycję Wielickiego jako jednego z najlepszych himalaistów w historii. Był on piątym człowiekiem na świecie, który zdobył Koronę Himalajów i Karakorum.
17. Przez wiele lat nikt nie powtórzył wyczynu Wielickiego. Kolejne zimowe wejścia na Lhotse miały miejsce dopiero w XXI wieku, co pokazuje, jak wysoko Polak zawiesił poprzeczkę.
Autor: Pasjonat
Dodaj ciekawostkę
Pierwsze zimowe wejście na szczyt Lhotse pytania
Kiedy dokładnie zdobyto szczyt?
Wejście miało miejsce w wyjątkowym dniu, dokładnie 31 grudnia 1988 roku, w noc sylwestrową. Wielicki powitał Nowy Rok, schodząc ze szczytu.
Czy wspinaczka odbywała się w zespole?
Nie, Krzysztof Wielicki zdobył szczyt samotnie. Jego partner, Leszek Cichy, musiał zawrócić z powodu złego samopoczucia i trudnych warunków.
Jaka nietypowa dolegliwość utrudniała wspinaczkę?
Wielicki wspinał się w specjalnym gorsecie ortopedycznym. Kilka miesięcy wcześniej doznał poważnego urazu kręgosłupa podczas wspinaczki w Indiach.
Kto zorganizował wyprawę?
Była to wyprawa belgijsko-polska, której kierownikiem sportowym był Andrzej Zawada, lider polskiego himalaizmu zimowego. Belgowie zapewnili zaplecze finansowe i organizacyjne.
Jaką wysokość ma Lhotse?
Lhotse wznosi się na wysokość 8516 metrów nad poziomem morza. Jest to czwarty co do wysokości szczyt Ziemi.
Czy podczas ataku szczytowego używano tlenu?
Krzysztof Wielicki nie używał tlenu z butli podczas samej wspinaczki, co jest często podkreślane jako element jego stylu. Niektóre źródła wspominają o tlenie medycznym dostępnym w obozach, ale sam atak był sportowy.
Co oznacza nazwa „Lhotse”?
W języku tybetańskim nazwa ta oznacza „Południowy Szczyt”. Góra ta jest bezpośrednim sąsiadem Mount Everestu i jest z nim połączona Przełęczą Południową.
Jakie warunki panowały podczas wejścia?
Panował mróz sięgający minus 40 stopni Celsjusza i wiał porywisty wiatr. Mimo to Wielicki narzucił bardzo szybkie tempo, by uniknąć odmrożeń i nocy na dużej wysokości.
Ile czasu zajęło Wielickiemu wejście z obozu IV na szczyt?
Atak szczytowy był błyskawiczny i zajął mu około 4-5 godzin z obozu III (obóz IV był zniszczony/nieużywany w pełni). Wielicki osiągnął wierzchołek już o godzinie 10:00 rano.
Dlaczego to wejście uważa się za „niemożliwe do powtórzenia”?
Ze względu na kombinację czynników: samotne wejście, zimowe warunki i poważną kontuzję kręgosłupa wymagającą noszenia gorsetu. Współcześni himalaiści, jak Adam Bielecki, uznają ten wyczyn za kosmiczny poziom trudności.
Co pił Wielicki w Sylwestra na Lhotse?
Jak sam wspominał, był to „skromny Sylwester”, podczas którego pił tylko herbatę w namiocie po zejściu. Nie było szampana ani hucznego świętowania.
Którym z kolei ośmiotysięcznikiem zdobytym zimą było Lhotse?
Lhotse było siódmym ośmiotysięcznikiem zdobytym zimą w historii. Wszystkie pierwsze zimowe wejścia na te szczyty w latach 80. należały do Polaków.
Jaką drogą prowadziło wejście?
Wspinaczka odbywała się drogą klasyczną, czyli tzw. drogą pierwszych zdobywców, przez zachodnią ścianę i Kuluar Reissa.
Czy ktoś jeszcze próbował wejść na szczyt tego dnia?
Wielicki wyruszył do ataku razem z Leszkiem Cichym, ale Cichy zawrócił z wysokości około 7300 metrów. Wielicki kontynuował akcję sam.
Dodaj pytanie / odpowiedź
w budowie…












