Strona główna » 1917 » Wykolejenie się pociągu z francuskimi żołnierzami

Wykolejenie się pociągu z francuskimi żołnierzami

gru 12, 2025 | 1917, katastrofy | 0 komentarzy

12 grudnia 1917 roku, u stóp francuskich Alp, rozegrał się dramat, który do dziś pozostaje najtragiczniejszą katastrofą kolejową w historii Francji.

Przepełniony pociąg wojskowy, wiozący blisko tysiąc żołnierzy wracających z frontu włoskiego na upragniony urlop świąteczny, wykoleił się w pobliżu Saint-Michel-de-Maurienne.

Ostatnia aktualizacja: 13 grudnia 2025 | 11:42

20 ciekawostek o wykolejeniu się pociągu z francuskimi żołnierzami

1. Do katastrofy doszło w nocy z 12 na 13 grudnia 1917 roku na stromej, alpejskiej trasie kolejowej w dolinie Maurienne. Miejsce to, ze względu na duży spadek terenu, wymagało od maszynistów szczególnej ostrożności i sprawnych systemów hamulcowych.

2. Pociąg transportował francuskich żołnierzy, którzy walczyli we Włoszech po klęsce pod Caporetto. Zmęczeni wojennym piekłem, cieszyli się na myśl o 15-dniowym urlopie, który mieli spędzić z rodzinami.​

3. Skład był przeładowany. Z powodu braków taborowych połączono dwa pociągi w jeden gigantyczny konwój, liczący 19 wagonów i ważący ponad 500 ton. To znacznie przekraczało dopuszczalne normy dla jednej lokomotywy na tak trudnym odcinku.​

4. Tylko pierwsze trzy wagony posiadały nowoczesne hamulce pneumatyczne. Pozostałe wagony były wyposażone jedynie w przestarzałe hamulce ręczne, co przy ogromnej masie pociągu i stromym zjeździe okazało się wyrokiem śmierci.​

5. Maszynista, Girard, był świadomy zagrożenia i początkowo odmówił prowadzenia tak niebezpiecznego składu. Został jednak zmuszony do wyjazdu rozkazem oficera transportowego, pod groźbą sądu wojennego.

6. Kiedy pociąg ruszył ze stacji Modane i zaczął zjeżdżać w dół doliny, szybko nabrał zabójczej prędkości. Na odcinku, gdzie obowiązywało ograniczenie do 40 km/h, pociąg pędził z prędkością szacowaną na 135 km/h.

7. Maszynista desperacko próbował hamować, używając gwizdka parowego, by dać sygnał hamulcowym w wagonach, ale przy takiej prędkości i masie pociągu było to bezskuteczne. Koła sypały iskrami, zapalając drewniane podwozia wagonów.

8. Tragedia nastąpiła tuż przed stacją Saint-Michel-de-Maurienne. Na ostrym zakręcie pierwsze wagony wypadły z torów, a kolejne, pchane ogromną siłą bezwładności, wpadały na nie, miażdżąc się nawzajem niczym harmonijka.

9. Wykolejenie doprowadziło do gigantycznego pożaru. Drewniane wagony, oświetlane lampami gazowymi i świecami, momentalnie stanęły w płomieniach. Ogień podsycały granaty i amunicja, które wielu żołnierzy wiozło ze sobą jako „pamiątki” z frontu.

10. Oficjalna liczba ofiar, podawana przez lata, wynosiła około 435 osób. Jednak współczesne szacunki i odtajnione dokumenty sugerują, że w katastrofie zginęło od 700 do nawet 1000 żołnierzy.

11. Skala zniszczeń była tak wielka, że identyfikacja wielu ciał była niemożliwa. Ponad połowa ofiar spłonęła doszczętnie w pożarze, który trwał aż do następnego dnia.

12. Władze francuskie natychmiast nałożyły na katastrofę cenzurę wojskową. Prasa miała zakaz informowania o szczegółach, aby nie osłabiać morale narodu w kluczowym momencie wojny. Przez lata tragedia była tematem tabu.

13. Winą za katastrofę próbowano obarczyć maszynistę, Girarda, mimo że to on jako jedyny ostrzegał przed niebezpieczeństwem. Ostatecznie jednak sąd wojskowy uniewinnił go, uznając, że działał pod przymusem.

14. Wielu żołnierzy, którzy przeżyli samo wykolejenie, zginęło w płomieniach, nie mogąc wydostać się ze zmiażdżonych wagonów.

15. Miejscowy szpital w Saint-Michel-de-Maurienne i okoliczne budynki zamieniono w prowizoryczne kostnice. Ciała układano rzędami, a brak trumien wymusił chowanie ofiar w zbiorowych mogiłach.

16. Ironią losu jest fakt, że żołnierze ci przetrwali krwawe walki na froncie, by zginąć w drodze do domu, w teoretycznie bezpiecznej strefie, z powodu biurokratycznej niekompetencji i pośpiechu.

17. Generał Fayolle, który wydał rozkaz sformowania tak dużego składu, nigdy nie poniósł odpowiedzialności karnej. Sprawa została zamieciona pod dywan w imię „wyższej konieczności wojennej”.

18. Ofiary katastrofy zostały pochowane na cmentarzu wojskowym w Saint-Michel-de-Maurienne. Do dziś stoi tam pomnik upamiętniający tę tragedię, choć przez wiele lat prawda o niej była znana tylko nielicznym.

19. Katastrofa ta doprowadziła w późniejszym czasie do zmian w przepisach kolejowych we Francji, w tym do wprowadzenia bardziej rygorystycznych norm dotyczących hamulców i maksymalnej masy pociągów na trasach górskich.

20. Przez 70 lat dokumenty dotyczące śledztwa były utajnione. Dopiero w XXI wieku historycy i potomkowie ofiar zaczęli w pełni odkrywać i nagłaśniać prawdę o tym, co wydarzyło się tamtej grudniowej nocy.

Autor: Pasjonat

Dodaj ciekawostkę

Wykolejenie się pociągu z francuskimi żołnierzami pytania

Kiedy doszło do katastrofy pociągu z żołnierzami we Francji?

Tragedia miała miejsce w nocy 12 grudnia 1917 roku, podczas I wojny światowej. Było to zaledwie kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia.

Gdzie dokładnie wykoleił się pociąg?

Do wykolejenia doszło w dolinie Maurienne we francuskich Alpach, w pobliżu miejscowości Saint-Michel-de-Maurienne. Wypadek wydarzył się na stromym zjeździe linii kolejowej Culoz–Modane.

Kogo przewoził ten pociąg?

Pociąg wiózł francuskich żołnierzy wracających z frontu włoskiego na przepustkę do domów. Na pokładzie znajdowało się około 1000 osób.

Ilu ludzi zginęło w tej katastrofie?

Oficjalnie zidentyfikowano 424 ciała, ale szacuje się, że liczba ofiar mogła wynosić od 675 do nawet 700 osób. Jest to najtragiczniejsza katastrofa kolejowa w historii Francji.

Co było główną przyczyną wypadku?

Bezpośrednią przyczyną była nadmierna prędkość pociągu na stromym zjeździe oraz niewydolny system hamulcowy. Skład był zbyt ciężki dla jednej lokomotywy, która nie była w stanie go wyhamować.

Dlaczego pociąg miał problemy z hamowaniem?

Większość wagonów była wyposażona tylko w hamulce ręczne, a jedynie trzy pierwsze wagony miały hamulce pneumatyczne podłączone do lokomotywy. Hamulce ręczne nie wystarczyły, by opanować pędzący skład.

Jak szybko jechał pociąg w momencie wykolejenia?

Pociąg rozpędził się do prędkości ponad 100 km/h, podczas gdy dopuszczalna prędkość na tym odcinku wynosiła zaledwie 40 km/h. Maszynista bezskutecznie próbował zwolnić.

Dlaczego pozwolono na odjazd tak niebezpiecznego składu?

Maszynista odmawiał prowadzenia przeładowanego pociągu, ostrzegając przed katastrofą, ale został do tego zmuszony rozkazem oficera pod groźbą sądu wojennego. Presja czasu i potrzeba transportu wojska przeważyły nad bezpieczeństwem.

Co stało się po wykolejeniu wagonów?

Wykolejone drewniane wagony uderzyły w mur oporowy i jeden w drugi, co doprowadziło do ich zgniecenia. W wyniku tarcia i uderzenia wybuchł pożar, potęgowany przez przewożoną amunicję i granaty żołnierzy.

Czy ktoś przeżył katastrofę?

Tak, przeżyli głównie ci, którzy znajdowali się w pierwszych wagonach lub zdążyli wyskoczyć z pociągu przed uderzeniem. Maszynista również ocalał, choć był w szoku.

Dlaczego o katastrofie było cicho przez lata?

Wypadek został utajniony przez władze wojskowe jako tajemnica państwowa, aby nie osłabiać morale narodu w trakcie wojny ​​. Prasa miała zakaz pisania o skali tragedii.

Gdzie pochowano ofiary?

Większość ofiar pochowano we wspólnym grobie na cmentarzu w Saint-Michel-de-Maurienne. Ciała wielu żołnierzy były tak zwęglone, że ich identyfikacja była niemożliwa.

Czy pociąg był przepełniony?

Tak, pociąg składał się z 19 wagonów, co znacznie przekraczało normy dla tego trudnego, górskiego odcinka trasy. Wiózł znacznie więcej pasażerów niż przewidywały przepisy.

Kto poniósł odpowiedzialność za wypadek?

Mimo że maszynista ostrzegał przed zagrożeniem, po wojnie oskarżono kolejarzy, ale ostatecznie zostali oni ułaskawieni przez prezydenta. Winą obarczono trudne warunki wojenne i błędy organizacyjne.

Czy istnieje pomnik upamiętniający ofiary?

Tak, w 1998 roku, w 80. rocznicę tragedii, odsłonięto pomnik w La Saussaz, niedaleko miejsca katastrofy. Upamiętnia on setki żołnierzy, którzy zginęli, wracając do domów na święta.

Dodaj pytanie / odpowiedź

w budowie…