Wykolejenie się pociągu z francuskimi żołnierzami

katastrofy | 0 komentarzy

12 grudnia 1917 roku, u stóp francuskich Alp, rozegrał się dramat, który do dziś pozostaje najtragiczniejszą katastrofą kolejową w historii Francji.

Przepełniony pociąg wojskowy, wiozący blisko tysiąc żołnierzy wracających z frontu włoskiego na upragniony urlop świąteczny, wykoleił się w pobliżu Saint-Michel-de-Maurienne.

Ostatnia aktualizacja: 28 lipca 2026 | 9:03

20 ciekawostek o wykolejeniu się pociągu z francuskimi żołnierzami

  1. Do katastrofy doszło w nocy z 12 na 13 grudnia 1917 roku na stromej, alpejskiej trasie kolejowej w dolinie Maurienne. Miejsce to, ze względu na duży spadek terenu, wymagało od maszynistów szczególnej ostrożności i sprawnych systemów hamulcowych.
  2. Pociąg transportował francuskich żołnierzy, którzy walczyli we Włoszech po klęsce pod Caporetto. Zmęczeni wojennym piekłem, cieszyli się na myśl o 15-dniowym urlopie, który mieli spędzić z rodzinami.​
  3. Skład był przeładowany. Z powodu braków taborowych połączono dwa pociągi w jeden gigantyczny konwój, liczący 19 wagonów i ważący ponad 500 ton. To znacznie przekraczało dopuszczalne normy dla jednej lokomotywy na tak trudnym odcinku.​
  4. Tylko pierwsze trzy wagony posiadały nowoczesne hamulce pneumatyczne. Pozostałe wagony były wyposażone jedynie w przestarzałe hamulce ręczne, co przy ogromnej masie pociągu i stromym zjeździe okazało się wyrokiem śmierci.​
  5. Maszynista, Girard, był świadomy zagrożenia i początkowo odmówił prowadzenia tak niebezpiecznego składu. Został jednak zmuszony do wyjazdu rozkazem oficera transportowego, pod groźbą sądu wojennego.
  6. Kiedy pociąg ruszył ze stacji Modane i zaczął zjeżdżać w dół doliny, szybko nabrał zabójczej prędkości. Na odcinku, gdzie obowiązywało ograniczenie do 40 km/h, pociąg pędził z prędkością szacowaną na 135 km/h.
  7. Maszynista desperacko próbował hamować, używając gwizdka parowego, by dać sygnał hamulcowym w wagonach, ale przy takiej prędkości i masie pociągu było to bezskuteczne. Koła sypały iskrami, zapalając drewniane podwozia wagonów.
  8. Tragedia nastąpiła tuż przed stacją Saint-Michel-de-Maurienne. Na ostrym zakręcie pierwsze wagony wypadły z torów, a kolejne, pchane ogromną siłą bezwładności, wpadały na nie, miażdżąc się nawzajem niczym harmonijka.
  9. Wykolejenie doprowadziło do gigantycznego pożaru. Drewniane wagony, oświetlane lampami gazowymi i świecami, momentalnie stanęły w płomieniach. Ogień podsycały granaty i amunicja, które wielu żołnierzy wiozło ze sobą jako "pamiątki" z frontu.
  10. Oficjalna liczba ofiar, podawana przez lata, wynosiła około 435 osób. Jednak współczesne szacunki i odtajnione dokumenty sugerują, że w katastrofie zginęło od 700 do nawet 1000 żołnierzy.
  11. Skala zniszczeń była tak wielka, że identyfikacja wielu ciał była niemożliwa. Ponad połowa ofiar spłonęła doszczętnie w pożarze, który trwał aż do następnego dnia.
  12. Władze francuskie natychmiast nałożyły na katastrofę cenzurę wojskową. Prasa miała zakaz informowania o szczegółach, aby nie osłabiać morale narodu w kluczowym momencie wojny. Przez lata tragedia była tematem tabu.
  13. Winą za katastrofę próbowano obarczyć maszynistę, Girarda, mimo że to on jako jedyny ostrzegał przed niebezpieczeństwem. Ostatecznie jednak sąd wojskowy uniewinnił go, uznając, że działał pod przymusem.
  14. Wielu żołnierzy, którzy przeżyli samo wykolejenie, zginęło w płomieniach, nie mogąc wydostać się ze zmiażdżonych wagonów.
  15. Miejscowy szpital w Saint-Michel-de-Maurienne i okoliczne budynki zamieniono w prowizoryczne kostnice. Ciała układano rzędami, a brak trumien wymusił chowanie ofiar w zbiorowych mogiłach.
  16. Ironią losu jest fakt, że żołnierze ci przetrwali krwawe walki na froncie, by zginąć w drodze do domu, w teoretycznie bezpiecznej strefie, z powodu biurokratycznej niekompetencji i pośpiechu.
  17. Generał Fayolle, który wydał rozkaz sformowania tak dużego składu, nigdy nie poniósł odpowiedzialności karnej. Sprawa została zamieciona pod dywan w imię "wyższej konieczności wojennej".
  18. Ofiary katastrofy zostały pochowane na cmentarzu wojskowym w Saint-Michel-de-Maurienne. Do dziś stoi tam pomnik upamiętniający tę tragedię, choć przez wiele lat prawda o niej była znana tylko nielicznym.
  19. Katastrofa ta doprowadziła w późniejszym czasie do zmian w przepisach kolejowych we Francji, w tym do wprowadzenia bardziej rygorystycznych norm dotyczących hamulców i maksymalnej masy pociągów na trasach górskich.
  20. Przez 70 lat dokumenty dotyczące śledztwa były utajnione. Dopiero w XXI wieku historycy i potomkowie ofiar zaczęli w pełni odkrywać i nagłaśniać prawdę o tym, co wydarzyło się tamtej grudniowej nocy.
Dodaj ciekawostkę

[wpforms id="5449"]