Katastrofa kolejowa w Santiago de Compostela

fot. Xosema / wikipedia.org (CC BY-SA 3.0)
24 lipca 2013 roku doszło do jednej z najtragiczniejszych katastrof kolejowych w historii Hiszpanii, gdy pociąg Alvia wypadł z szyn tuż przed stacją docelową. Wypadek wywołał ogólnokrajową debatę na temat procedur bezpieczeństwa na styku nowoczesnych i tradycyjnych linii kolejowych.
Ostatnia aktualizacja: 28 sierpnia 2026 | 4:51
15 ciekawostek o katastrofie kolejowej w Santiago de Compostela
- Zabrakło systemów ostrzegania
Hiszpański pociąg Alvia uległ katastrofie na odcinku, na którym odłączono nowoczesny system automatycznego hamowania ERTMS, zastępując go starszym rozwiązaniem ostrzegawczym. - Prędkość dwukrotnie wyższa
Rejestratory w kabinie pociągu wykazały, że przed samym wypadkiem skład pędził z prędkością 190 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 80 km/h. - Telefon rozproszył maszynistę
Maszynista Francisco José Garzón Amo na 100 sekund przed wykolejeniem odebrał służbowy telefon od konduktora, przez co stracił orientację na trasie. - Nagła zmiana linii
Tragiczny zakręt zwany A Grandeira znajdował się na styku szybkiej linii kolejowej z konwencjonalną, co wymagało od maszynisty nagłej i drastycznej redukcji prędkości. - Święto przerodziło się w żałobę
Katastrofa miała miejsce zaledwie dzień przed najważniejszym lokalnym festiwalem ku czci świętego Jakuba, na który do Santiago de Compostela ściągały tysiące pielgrzymów. - Maszynista przeżył wypadek
Prowadzący pociąg Garzón Amo przetrwał katastrofę z lekkimi obrażeniami, a tuż po niej, uwięziony w kabinie, przyznał przez radio, że jechał zdecydowanie za szybko. - Trzynaście wagonów wypadło
Na łuku A Grandeira wszystkie 13 pojazdów składu (w tym lokomotywy) wypadło z szyn, a cztery z nich przewróciły się i wpadły na betonową barierę. - Wyrok po jedenastu latach
Dopiero w lipcu 2024 roku, 11 lat po tragedii, sąd ostatecznie skazał maszynistę oraz byłego dyrektora ds. bezpieczeństwa ADIF na 2,5 roku więzienia. - System nie wymusił hamowania
Starszy system bezpieczeństwa ASFA, aktywny w miejscu wypadku, jedynie ostrzegał o prędkości, ale nie posiadał funkcji wymuszenia automatycznego hamowania przed zakrętem. - Nagranie rozmowy w czarnej skrzynce
Czarna skrzynka pociągu nagrała nie tylko rozmowę telefoniczną, ale też odgłosy przeglądania przez maszynistę papierowych dokumentów tuż przed katastrofą. - Gigantyczne odszkodowania finansowe
Zgodnie z wyrokiem sądu ubezpieczyciele państwowych spółek kolejowych RENFE i ADIF musieli wypłacić ofiarom łącznie ponad 25 milionów euro odszkodowania. - Odkryto błędy urzędników
Proces dowiódł, że dyrektor infrastruktury zlekceważył ostrzeżenia i nie zapewnił odpowiednich zabezpieczeń na trasie przed tak ostrym zakrętem. - Konduktor uniknął kary
Konduktor, który zadzwonił do maszynisty tuż przed wypadkiem z prośbą o pomoc w ustawieniu pociągu na stacji, nie usłyszał zarzutów karnych. - Hybrydowy model pociągu
Pociąg biorący udział w wypadku to nowoczesny model Class 730, który potrafił automatycznie zmieniać rozstaw osi i jeździć na trasach spalinowych i elektrycznych. - Liczba ofiar uległa zmianie
Ostateczny bilans ofiar wyniósł 79 osób, choć z początku sądzono, że zginęło 80 - sąd uznał później, że jedna z ofiar zmarła z powodu innej, istniejącej wcześniej choroby.
Dodaj ciekawostkę
[wpforms id="5449"]
Katastrofa kolejowa w Santiago de Compostela pytania
Kiedy i gdzie wydarzyła się katastrofa kolejowa w Santiago de Compostela?
Wypadek miał miejsce 24 lipca 2013 roku, wieczorem, w dzielnicy Angrois - niespełna trzy kilometry przed główną stacją kolejową w Santiago de Compostela w północno-zachodniej Hiszpanii.
Ilu było ofiar śmiertelnych i poszkodowanych?
W wyniku wykolejenia się pociągu zginęło 80 osób, a ponad 140 (niektóre źródła mówią o 178) odniosło obrażenia, w tym wiele ciężkich. W momencie katastrofy na pokładzie znajdowało się ponad 200 pasażerów.
Jaki pociąg uległ wypadkowi?
Katastrofie uległ pociąg dużych prędkości Alvia (hybrydowy model z serii 730) hiszpańskich państwowych linii kolejowych RENFE. Obsługiwał on regularne połączenie na trasie z Madrytu do Ferrol.
Jaka była główna przyczyna wykolejenia pociągu?
Bezpośrednią przyczyną katastrofy była ogromna, nadmierna prędkość. Pociąg wjechał w ostry zakręt (nazywany A Grandeira de Angrois) z prędkością około 180 km/h (niektóre analizy wskazują na 176 km/h), podczas gdy ograniczenie w tym miejscu wynosiło zaledwie 80 km/h.
Dlaczego maszynista nie zwolnił przed zakrętem?
Śledztwo wykazało, że maszynista, Francisco Garzón, w kluczowym momencie był rozproszony. Prowadził rozmowę telefoniczną z innym pracownikiem kolei, przez co przegapił odpowiedni moment na hamowanie i zignorował sygnały ostrzegawcze.
Czy w pociągu zadziałały systemy bezpieczeństwa?
Zabezpieczenia na tym odcinku nie zadziałały w pełni. Okazało się, że nowocześniejszy, automatyczny system kontroli prędkości był w tym miejscu nieaktywny, a odpowiedzialność za zwalnianie spoczywała wyłącznie na człowieku.
Jak wyglądał przebieg samego wypadku?
Z powodu ogromnej siły odśrodkowej pociąg wypadł z torów i uderzył w betonowy mur oporowy wzdłuż łuku. Siła zderzenia była tak duża, że wagony złamały się, jeden z nich wyleciał na odległość kilkunastu metrów, a inne stanęły w płomieniach.
Kogo oskarżono o spowodowanie tej tragedii?
Zarzuty usłyszały dwie osoby: maszynista pociągu Francisco Garzón (za nieuwagę i błąd ludzki) oraz dyrektor ds. bezpieczeństwa w firmie zarządzającej hiszpańską infrastrukturą kolejową (ADIF), Andrés Cortabitarte (za braki w systemach bezpieczeństwa).
Jaki wyrok usłyszeli oskarżeni?
Po wielu latach procesu, w lipcu 2024 roku, sąd skazał obu oskarżonych na 2,5 roku więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci kilkudziesięciu osób oraz za doprowadzenie do obrażeń reszty pasażerów.
Jakie znaczenie w historii Hiszpanii miała ta katastrofa?
Był to pierwszy śmiertelny wypadek na hiszpańskich liniach kolei dużych prędkości i jeden z najtragiczniejszych incydentów kolejowych w historii tego kraju (najgorszy od wypadku w Torre del Bierzo w 1944 roku).
Dodaj pytanie / odpowiedź
w budowie...














