Eksplozja w Halifaksie ciekawostki

6 grudnia 1917 roku, w cieniu I wojny światowej, w kanadyjskim porcie Halifax doszło do tragedii, która zapisała się w historii jako największa niejądrowa eksplozja wywołana przez człowieka.
Kolizja dwóch statków, francuskiego SS "Mont-Blanc" i norweskiego SS "Imo", doprowadziła do detonacji tysięcy ton materiałów wybuchowych, obracając miasto w perzynę. Siła wybuchu była tak potężna, że jej skutki odczuwano setki kilometrów dalej, a wydarzenie to na zawsze zmieniło oblicze Nowej Szkocji.
Ostatnia aktualizacja: 29 lipca 2026 | 9:10
19 ciekawostek o eksplozji w Halifaksie
- Do katastrofy doszło 6 grudnia 1917 roku około godziny 9:04 rano w cieśninie The Narrows, łączącej port w Halifax z zatoką Bedford Basin. Było to strategiczne miejsce, gdzie formowały się konwoje płynące do walczącej Europy.
- Sprawcami tragedii były dwa statki: francuski frachtowiec SS "Mont-Blanc", wypełniony po brzegi amunicją i materiałami wybuchowymi, oraz norweski statek SS "Imo", płynący w czarterze dla Komisji Pomocy Belgii. Ironią losu jest, że jeden statek wiózł śmierć, a drugi miał nieść pomoc humanitarną.
- SS "Mont-Blanc" przewoził prawdziwy arsenał: 2300 ton kwasu pikrynowego, 200 ton trotylu, 10 ton bawełny strzelniczej oraz 35 ton ciekłego benzenu w beczkach na pokładzie. To właśnie benzen, rozlany podczas kolizji, zapoczątkował pożar, który doprowadził do detonacji.
- Siła eksplozji była niewyobrażalna - oceniana na około 2,9 kilotony trotylu. Dla porównania, bomba atomowa zrzucona na Hiroszimę miała moc około 15 kiloton. Wybuch w Halifaksie do momentu pierwszych testów jądrowych był najpotężniejszą detonacją wywołaną przez człowieka.
- Eksplozja zrównała z ziemią wszystko w promieniu 800 metrów, a poważne uszkodzenia budynków odnotowano w promieniu 2,6 kilometra. Cała dzielnica Richmond przestała istnieć w ułamku sekundy.
- Liczba ofiar śmiertelnych wyniosła około 2000 osób, a rannych zostało 9000. Wielu ludzi zginęło we własnych domach, przygniecionych gruzami lub spalonych żywcem w pożarach, które wybuchły po przewróceniu się pieców węglowych.
- Patrick Vincent Coleman, dyspozytor kolejowy, stał się bohaterem tego dnia. Wiedząc o zbliżającej się eksplozji, zamiast uciekać, został na stanowisku, by nadać telegram ostrzegawczy do nadjeżdżającego pociągu pasażerskiego z 300 osobami. Zginął w wybuchu, ale jego poświęcenie uratowało setki istnień.
- Wybuch wytworzył falę tsunami o wysokości 18 metrów, która wdarła się w głąb lądu, niszcząc to, co ocalało z eksplozji, i porywając ludzi do lodowatej wody. SS "Imo" został wyrzucony przez falę na brzeg w Dartmouth.
- Temperaturę w centrum wybuchu szacuje się na 5000 °C. Woda w porcie momentalnie wyparowała, odsłaniając dno morskie, co tylko spotęgowało niszczycielską siłę powracającej fali tsunami.
- Kotwica statku "Mont-Blanc", ważąca pół tony, została wyrzucona w powietrze i spadła prawie 4 kilometry dalej. Do dziś jej fragment stanowi pomnik upamiętniający ofiary tragedii.
- Wiele osób straciło wzrok, patrząc na pożar statku przez szyby okienne, które chwilę później zostały roztrzaskane przez falę uderzeniową. Po katastrofie Halifax stał się miastem o największym odsetku osób niewidomych w Kanadzie, co doprowadziło do rozwoju kanadyjskiego instytutu dla niewidomych.
- Dzień po wybuchu w Halifaksie rozpętała się potężna zamieć śnieżna. Spadło ponad 40 cm śniegu, co sparaliżowało akcję ratunkową i pogrzebało szanse na przeżycie dla wielu rannych uwięzionych pod gruzami, którzy zamarzli na śmierć.
- Boston był jednym z pierwszych miast, które ruszyły z pomocą, wysyłając pociągi z personelem medycznym i zaopatrzeniem. Na znak wdzięczności, prowincja Nowa Szkocja co roku wysyła do Bostonu wielką choinkę bożonarodzeniową, która staje w centrum miasta.
- Początkowo podejrzewano niemiecki sabotaż. Plotki o ataku lotniczym lub działalności szpiegów wywołały panikę i doprowadziły do aresztowania wielu niemieckich imigrantów mieszkających w okolicy.
- Śledztwo wykazało, że winę za kolizję ponoszą obie załogi, które popełniły błędy nawigacyjne i zlekceważyły przepisy portowe. Kapitan "Imo" i pilot "Mont-Blanc" przeżyli, ale ich kariery legły w gruzach.
- Huk eksplozji był słyszalny w odległości ponad 300 kilometrów, na przykład na wyspie Cape Breton. Wstrząs sejsmiczny odczuwalny był nawet w oddalonym o setki kilometrów Charlottetown.
- W wyniku tragedii około 25 000 osób (niemal połowa ówczesnej populacji miasta) zostało bez dachu nad głową. Konieczne było zbudowanie tymczasowych osiedli mieszkaniowych, które z czasem stały się stałymi elementami krajobrazu miasta (tzw. Hydrostone).
- Wrak statku "Mont-Blanc" dosłownie zniknął. Siła wybuchu rozerwała go na drobne kawałki, z których największe to wspomniana kotwica i działo okrętowe znalezione kilometry dalej.
- Jednym z cudownie ocalałych była dwuletnia dziewczynka, Ashpan Annie, którą znaleziono żywą pod piecem kuchennym, gdzie siła wybuchu ją wrzuciła, chroniąc przed spadającym stropem. Przez wiele dni nikt nie znał jej tożsamości.
Dodaj ciekawostkę
[wpforms id="5449"]














